DELGADO FUCHS (Belgia, Szwajcaria): Długi błękitny wełniany płaszcz...

Liczba osób, które wezmą udział w tym wydarzeniu: 0
Zaloguj się, aby dołączyć do wydarzenia

20. Międzynarodowy Festiwal Sztuk Performatywnych A PART

SPEKTAKL TYLKO DLA WIDZÓW DOROSŁYCH!

Delgado Fuchs to duet artystyczny, działający na styku różnych dziedzin (fotografia, wideo, taniec, moda, sztuki wizualne). Twórcy kolektywu tworzą spektakle i instalacje taneczne, które z założenia mają pobudzać widza do obserwowania ciała w ruchu poza ścisłym kontekstem tańca. Ich praca opiera się na dwuznaczności – oscyluje między powagą i trywialnością. Na własnym przykładzie, nieustannie zmieniając perspektywę, Delgado Fuchs ujawnia dwoistą naturę tożsamości i perspektywę wielości sposobów bycia. Wizytówką grupy jest prezentowany od 2007 roku projekt: „Długi błękitny wełniany płaszcz noszony z owalnie wydekoltowanym swetrem, skórzanymi spodniami w kolorze brzoskwini i czerwonymi nubukowymi butami na wysokich obcasach o spiczastych nosach”.

Marco Delgado - belgijski choreograf i tancerz o hiszpańskich korzeniach. Uczył się w Królewskim Konserwatorium w Brukseli, równolegle tańczył w klubie striptease o nazwie Happy Few. W latach późniejszych współpracował m.in. z Balet de Tenerife, z grupą Nomades oraz Bernie Ballet.

Nadine Fuchs - choreografka i tancerka urodzona w Szwajcarii. Studiowała taniec klasyczny i współczesny w Szkole Anny Woolliams i na SBBS (Schweizerische Ballettberufsschule) w Zurychu. Edukację zakończyła w szkole baletowej Rudra Béjart w Lozannie. Tańczyła w licznych zespołach tanecznych, m.in. w grupie Nomades. Od 2002 roku współpracuje z Marco Delgado.

Manifest
Atakować ostro i uspokajać.
Mówić o życiu, śmierci i seksie.
Nie przesadzać z choreografią.
Traktować z powagą sprawy trywialne.
Być radykalnym, nie będąc radykalnie nudnym.
Unikać miejsc znanych, ale też nieuczęszczanych.
Czy to ważne, żeby golić przed spektaklem włosy łonowe?
Czy to konieczne, by dawać z siebie wszystko?
Czy to konieczne, by nie pozwolić przysypiać publiczności?
Chcemy cieszyć się, że czujemy się na scenie świetnie i jesteśmy seksi.
Ciekawe, czy to wszystko jest rzeczywiście sztuką.

Bilety: 25 zł (ilość miejsc ograniczona)