Józef Wilkoń "Ryby, ptaki, ssaki i inne wilkołaki"

Sztuki wizualne
Dla dzieci
15.04.2014 / 18:00
16.04.2014 / 11:00
17.04.2014 / 11:00
18.04.2014 / 11:00
19.04.2014 / 10:00
20.04.2014 / 10:00
22.04.2014 / 11:00
23.04.2014 / 11:00
24.04.2014 / 11:00
25.04.2014 / 11:00
26.04.2014 / 10:00
27.04.2014 / 10:00
29.04.2014 / 11:00
30.04.2014 / 11:00
04.05.2014 / 10:00
06.05.2014 / 11:00
07.05.2014 / 11:00
08.05.2014 / 11:00
09.05.2014 / 11:00
ul. Rondo im. Gen. Jerzego Ziętka 1
Katowice
Liczba osób, które wezmą udział w tym wydarzeniu: 0
Zaloguj się, aby dołączyć do wydarzenia

Wielowymiarowy świat wyobraźni Józefa Wilkonia pozwala odnaleźć w sobie dziecko. Prace artysty mienią się kolorami oraz zadziwiają technikami. Na wystawie w Rondzie Sztuki nie zobaczymy wyłącznie ilustracji książkowych, ale także drewniane i metalowe rzeźby, filmy, a dzieci będą mogły skorzystać ze specjalnych kącików do interaktywnych zabaw. Całość wystawy stanowi jedyny w swoim rodzaju mikrokosmos zamieszkały przez zwierzęta.
Józef Wilkoń powiedział kiedyś, że nie lubi jak do dzieci się szczebiocze. Traktuje młodych odbiorców niezwykle poważnie, co przekłada się na to, że jego prace są wolne od uproszczeń. „Wierzę, że dzieci chłoną każdą formę przekazu od najprostszej do złożonej, od spokojnej do dramatycznej – mówi artysta - Prostota wypowiedzi nie może być jednoznaczna z uproszczeniami. Wierzę również, że na intensywność przeżycia działają nie łagodzone sztucznie kontrasty, ale prawdziwe dramaty, że dzieciom potrzebna jest zarówno radość jak i strach”.

"Jak powstaje ilustracja? Bardzo prosto, jeśli się wie i umie parę rzeczy. Najpierw trzeba wiedzieć jak wygląda to wszystko, co chce sie namalować: człowiek, ryba, ptak, liść czy zwierzę. Pózniej wiedzieć jak to sie porusza, wszystko co biega, pełza, pływa i lata. Dla wielu to już koniec edukacji. Niektórzy jednak idą dalej, potrafią namalować porę dnia, ksieżyc żeby świecił, ptaka żeby śpiewał, potrafią nawet namalować smutek i radość, strach i odwagę. Tylko nielicznym udaje się namalować sen, ciszę, a nawet zapach i smak owoców. Jezeli sie to wszystko umie, trzeba na koniec wiedziec co robić, żeby tekst i ilustracja uzupełniały sie wzajemnie, żeby w książce rosło napięcie jak w teatrze, by wszystko było w swoim czasie i w dobrych proporcjach."
Józef Wilkoń